*po koncercie*
Jak mi się nogi trzęsą... To chyba z wrażenia- powiedziałaś zadowolona do swojej przyjaciółki.
-Na pewno. Podobał się występ z dedykacją dla Ciebie? - zapytała Cię, też pełna wrażeń
-No jeszcze się pytasz? Obrażasz mnie - odpowiedziałaś z pogardą w głosie- Pewnie, że mi się podobał... A najbardziej podobał mi się DongHo.. no w końcu, to mój Bias, więc o czym my tutaj mówimy...
- Na prawdę? DongHo to Twój bias- zapytała Ciebie zaskoczona____ -
- No tak, od zawsze... * przyznałaś niewinnie i lekko zawstydzona*
-....., ok, to wiesz co? Mogę załatwić Ci go, to nie będzie proste, bo ma dużo fanek, ale to jest możliwe.
-Co???!!! * wydarłaś się na nią * Czy Ty sobie ze mnie kpisz? Nie____ nie możesz tego zrobić, to tylko mój bias, po za tym, ja nie chce NIE odwzajemnionej miłości. Ja chcę prawdziwej, a nie, kurna na wyrywkę
* urwałaś głos, bo zrobiło Ci się nie dość, że głupio to i jeszcze przykro. *
W sercu, gdzieś głęboko, marzyłaś o swojej miłości, o prawdziwej miłości, ale nie z DongHo, może i się temu wypierałaś, bo tak na prawdę, to tylko o tym marzyłaś, ale nie kiedy on jest gwiazdą, a Ty zwykłą dziewczyną, o której nawet nie wiedział, że istniejesz do dziś.
- Spokojnie, tylko tak powiedziałam, nic konkretnego nie miałam na myśli.....
- A tylko, byś miała coś na myśli, to byś już oberwała dawno, ale nie mów tak, bo mi wtedy smutno.
-Dobrze, wybacz. Kocham Cię jak siostrę, nie chciałam Cię urazić :)
- Ok, to co możemy iść już do domu?
- Tak, chodźmy, ja też jestem już dziś zmęczona.
A więc tak ruszyłyście już po koncercie do domu, nawet nie żegnając się z chłopakami. Cały czas miałaś słowa wypowiedziane przez _____. Nie wiedziałaś, co masz zrobić z tym fantem, więc postanowiłaś, że poczekasz, na jutrzejsze spotkanie z U-KISS.
Tak mijały dni. Ty razem z *Imię twojej przyjaciółki*_____ razem spotykałyście się razem z U-KISS w każde dni, kiedy oni mieli wolne. świetni się bawiłyście z nimi. Uwielbiałaś spędzać czas razem ze swoimi przyjaciółmi, udawałaś, że wszystko jest OK, ale tak nie było, bo cały czas ukrywałaś swoją wielką miłość w sercu.
Było Ci z tym ciężko, ale postanowiłaś, że będzie najlepiej, że zostanie to tylko i wyłącznie do Twojej wiadomości i nie będziesz się tym chwalić.
Pewnego dnia DongHo przeziębił się. Reszta zespołu musiała iść niestety do wytwórni, a*Imię twojej przyjaciółki* ____poszła z nimi, a DongHo nie miał kto się zaopiekować, więc poproszono Ciebie, żebyś dziś na kilka godzin pozostała z nim w domu, jakby czegoś potrzebował.
Spełniłaś prośbę swojej przyjaciółki. Przyszłaś o 10:00 do dormu U-KISS, przywitałaś się z DongHo, który leżał w swoim pokoju na łóżku. Musiałaś przyznać, że wyglądał przeuroczo, gdy był bez całego make-up'u, taki nie rozgarnięty, nie uczesany i śpiący, nie mogłaś mu się na patrzeć.
*Twoje Imię *........, mogła byś mi zrobić herbatę? Chłopcy zakazali mi wstawać z łóżka i prosili, żebym Ciebie poprosił, jakbym czegoś potrzebował - powiedział DongHo słodkim i proszącym głosikiem.
Jasne- odparłaś z uśmiechem na twarzy i poszłaś do kuchni.
Cały czas miałaś przed oczami jego słodkiego w łóżku. Zaczęłaś robić kanapki, gdy nagle na Twojej talii poczułaś miłe uczucie dotyku.
........., dziękuję, że robisz dla mnie kanapki, ale muszę z Tobą porozmawiać. Specjalnie poprosiłem, żebyś Ty się mną opiekowała, a nie *imię Twojej przyjaciółki*- powiedział za Tobą DongHo
DongHo... co się dzieje? -*odwróciłaś się do niego * miałaś motylki juz brzuchu od samego jego dotyku, a od jego głosu, który mówił do Ciebie one narastały.
........., nie wiem jak mam Ci to powiedzieć, bo boję się Twojej reakcji, ale * urwał w zamyśleniu* ja czuję do Ciebie coś więcej niż przyjaźń.* urwał by złapać oddech *. Nie wiem, kiedy, jak, gdzie, ale zakochałem się w Tobie. Zauważyłem to ostatnio, że bardzo mi na Tobie zależy, ze jesteś dla mnie całym światem i bez Twojego głosu, bez Twojego dotyku i w ogóle bez Ciebie nie mogę żyć.
DongHo, ja Ciebie też kocham. - powiedziałaś to uśmiechając się do niego- zależy mi cholernie na Tobie, bardzo długo skrywałam uczucia do Ciebie.
Naprawdę? - Zapytał z wielką nadzieją i ulgą - ........., zostaniesz moją dziewczyną?
Tak- odpowiedziałaś szczęśliwa.
DongHo namiętnie pocałował Cię w usta i od tamtej pory wierzyłaś, że z nim pokonasz wszystkie trudności i możesz wszystko. Teraz nikt już nie był ważny, tylko Ty i DongHo, twoja miłość, która spotkała Cię w tak różnych okolicznościach.
Autor: Karin