Strony

środa, 28 października 2015

RapMonster x Jin - Miłość +18

-Prześpij się ze mną jak będzie ci się podobać będę starać się
ciebie w sobie rozkochać, jak nie dam sobie spokój.- powiedział tak lider do Jin'a zaraz po wyznaniu mu swoich uczuć do niego .
- Kocham Cię - Powtórzył rap mon.
Zszokowany Jin stał w osłupieniu nie mógł złapać oddechu.Co wykorzystał lider i zbliżył się do niego, złapał go pewnie i mocno za pośladki przyciągając do siebie. Gdy Jin uniósł głowe by spojrzeć liderowi w oczy poczuł w swoich ustach gorący język Rap mon'a , który jeździł po jego podniebieniu powodując dreszcze rozkoszy na ciele visuala. Jedna z rąk na jego pośladkach zsunęła się na rozporek chłopaka i go rozsunęła. Dzięki czemu druga ręka weszła pod spodnie przy okazji zsuwając je. Ręka Rap mon'a złapała mocno Jin'a za miejsce między kroczem co spowodowało ból jak i przyjemność, do której wstydził się on przyznać.
-Podoba ci się?-spytał Rap Monster nie zabierając ręki z TEGO miejsca.
Jin odwrócił głowę bojąc się przyznać, że po części spodobało mu się. Lider delikatnie pocałował go w zarumieniony już policzek i wyszeptał mu na ucho: "Powiedz mi kiedy mam przestać to przestanę ", po tych słowach ugryzł go w ucho, a jego druga ręka wślizgnęła się pod koszulkę. Visual wygiął się cały, gdy poczuł, że jest już całkiem nagi, a ręka lidera dalej znajdowała się w tym miejscu, a zręczne palce kreśliły znaczki lub drażniły jego lekko nabrzmiałego członka.
Spojrzał znów na lidera, który dalej znajdował się w ciuchach. Lekko skrępowany złapał go za koszulkę i delikatnie uniósł ją do góry, ale wycofał się z tego zamiaru, lecz Rap Mon złapał go za ręce i powiedział: "Śmiało bierz mnie kociaku, jestem cały dla ciebie " z przebiegłym uśmiechem na ustach, pomógł mu zdjąć z siebie bluzkę.
-Z tym ci już nie pomogę -powiedział.
Jin patrzył na rozporek spodni lidera skrępowany tym, że jest nagi. Nachylił twarz do spodni i zaczął próbować rozpiąć rozporek zębami.Widać że liderowi się to podobało i reagował na każdy dotyk ukochanego.Visual coraz mocniej podjarany otworzył usta i pochwycił w nie męskość Rap Mon'a powodując fale dreszczy na ich ciałach.
-To dochodzimy już do finału? -spytał lider.
Jin nawet nie zdążył spojrzeć mu w twarz i należycie odpowiedzieć bo ten już wywrócił go na brzuch unosząc jego biodra.
-To lecim na Szczecin.-powiedział lider uśmiechając się.
Po tych słowach spróbował wejść w swojego ukochanego.
-Aaaaa... kur** to boli! Cholernie boli!!! - wykrzyczał ze łzami oczach i ukrywaną rozkoszą Jin.
-Już wymiękasz? Nawet cały w ciebie nie weszłem. Wiesz miłość boli, a moja miłość jest bardzo du~ża. - wypowiedział zdyszany lider, po czym wszedł w niego cały, czemu towarzyszył głośny krzyk i jęk visuala. Po jakimś czasie zaczął się poruszać trafiając w prostatę powodując u chłopaka dojście do długo oczekiwanego orgazmu, a po krótkiej chwili on sam doszedł.
***
-Dzień doberek wstajemy. - poprawiając grzywkę chłopaka przy czym całując go delikatnie w czoło.
-Dobry. -odparł Jin i spróbował wstać, ale poczuł ból w dolnych partiach ciała.
Spojrzał na lidera, który bez problemów wstał i na jego umięśnione plecy a kolejnie jego zwrok skierował się niżej. Jin przełknął ślinę, po czym zarumienił się nie mogąc uwierzyć, gdzie kieruje swój wzrok i temu co robili wspólnie tej nocy. Gdy znów skierował wzrok na chłopaka, który miał już na sobie bokserki i szukał swoich spodni po pokoju był zawiedziony że ominął go moment gdy ten zakładał znalezione pod łóżkiem bokserki.
-Aż tak boli cie dupa po wczorajszym że nie wstajesz? -spytał lider siadając na łóżku obok ukochanego zrzucając z niego koc i odsłaniając jego nagie dobrze zbudowane ciało, kolejnie głaskał ręką jego brzuch. Jin obolale wstał i odsunął się od Rap Mon'a, a kolejnie ubrał się bez słowa i udał się do łazienki. Przy drzwiach od łazienki zatrzymał go lider i wyszeptał mu na ucho:
-Kocham cie, sprawie że oszalejesz z miłości do mnie .
Jin nic nie odpowiedział tylko wszedł do łazienki.
Zaraz jak zamknął drzwi poczuł jak jego serce szaleje i omal nie pęka z kiełkującej miłości do lidera BTS.
Lider codziennie mówił mu że go kocha, przytulał, całował w czoło lub w policzek, ale nic po za tym. Jin coraz bardziej dawał się rozkochać przez Rap Mon'a.
-Rap Mon.-powiedział skrępowany visual.
-Tak?-spytał lider patrząc w oczy swojemu ukochanemu.
-Ja...yhym... kocham cię...-wymamrotał po cichu Jin.
-Co takiego? -spytał ponownie rap monster udając że nie dosłyszał co podirytowało visuala.
-KOCHAM CIE MÓJ TY IDIOTO!!! - wykrzyczał i pocałował w usta lidera, który odwzajemnił jego pocałunek.
-Mon chodź się popierdolić. - powiedział zalotnie Jin i rozpiął swoje spodnie.
Raper nawet nie zdążył skomentować zachowania visuala, gdyż ten w ułamku sekundy rozebrał się do naga i zdjął koszulkę z niego.
-Spokojnie reszta zespołu nie wróci do jutra, więc mamy sporo czasu dla siebie. -wyszeptał na ucho liderowi jego kochanek.
Rap monster uśmiechnął się pod nosem i zawisł nad ukochanym całując go czule po szyji.
-Nie tym razem kochany.-wymruczał między pocałunkami Jin i rzucił lidera pod siebie. -Dzisiaj to ja będę na górze -powiedział oblizując wargi i zaczął podgryzać sutki lidera, a palce wsadził do jego "dziurki".
-Śmiało wypnij się tygrysie , a zobaczysz że przez tydzień nie będziesz mógł chodzić.


-Zobaczymy gówniarzu. -po tych słowach Rap Monster wypiął się jak poprosił go Jin i od razu lider poczuł olbrzymi ból spowodowany przez kochanka w dolnych partiach ciała.Czuł w sobie jego każdy ruch co go olbrzymie podniecało, a Jin był zadowolony z tego że doprowadził do takiego stanu swojego kochanka. Zgodnie z zapowiedzią visuala Rap Mon przez tydzień miał problemy z chodzeniem. Co śmieszyło całe BTS, a najbardziej Jin'a, ponieważ tylko on jeden wiedział przez co lider miał problemy z siadaniem na krzesło, a co dopiero z ich próbami.

Autor: Katina 

Brak komentarzy: